Na Pojezierzu Drawskim i nad Drawą

Trebah Garden

Odwiedziłem jw w tym roku

Na Pojezierzu Drawskim i nad Drawą

Pojezierze Drawskie to kraina urzekająca pięknem i spokojem, kusząca masą letnich atrakcji. Jeśli ktoś chce uciec od wielkiego miasta, tłumu i cywilizacji, potrafi czerpać radość z przebywania na łonie przyrody i lubi aktywny wypoczynek, nie może trafić lepiej.

Każdy kto jechał w kierunku Szczecina trasą A 10 lub A 20 musiał zauważyć gdzieś za Piłą lub Szczecinkiem ciągnące się przez dziesiątki kilometrów wspaniałe lasy. Droga wije się wśród jezior, wznosi się na pagórki i spokojnie z nich opada, a co chwila odsłania się panorama z pofałdowanymi łąkami i polami, z widocznymi w oddali lasami i jeziorami. Pełne uroku są również małe, senne miasteczka, położone często nad dwoma lub trzema jeziorami. A gdy zobaczymy z mostu grupę kajakarzy lub miniemy grupę rowerzystów, trudno nam będzie oprzeć się pokusie, by nie wrócić tu kiedyś i nie skręcić w bok od szosy głównej.

Wśród jezior i lasów

Polodowcowy krajobraz Pojezierza Drawskiego pofałdowany jest łagodnymi wzniesieniami, których zbocza często rozdzierają jary i wąwozy. O jego pięknie decydują jednak setki jezior, wypełniających malownicze doliny. Króluje wśród nich jezioro Drawsko, dwunaste pod względem powierzchni i drugie pod względem głębokości w Polsce. Inne duże jeziora regionu to: Wielimie, Lubie, Pile, Siecino, Komorze, Wierzchowo. Nad każdym z nich znajdują się kąpieliska, ośrodki sportów wodnych, kampingi i leśne pola biwakowe. Co krok spotykamy też małe jeziora wytopiskowe, tzw. oczka, z wolna zarastające i zanikające. Jest ich kilka tysięcy. Ciekawostką krainy są dość liczne jeziora lobeliowe, o piaszczystych dnach, w których uboga w związki mineralne woda zachowuje bardzo dużą przeźroczystość. Ich nazwa pochodzi od niezwykle rzadkiej, występującej tylko w tych warunkach rośliny – lobelii wodnej. Znajdujemy tu liczne rezerwaty przyrody, do których prowadzą szlaki turystyczne i ścieżki dydaktyczne.

Kilkadziesiąt kilometrów na południe od Pojezierza Drawskiego rozpościera się Puszcza Drawska, na terenie której utworzono Drawieński Park Narodowy. Obydwa obszary łączy w jedną turystyczną całość rzeka Drawa. Szlak kajakowy Drawy nosi imię ks. kardynała Karola Wojtyły, który nim kilkakrotnie spływał. Kajakarzom dobrze znane są również Gwda i Piława. Wszystkie trzy płyną z północy na południe, tocząc swe czyste wody wśród łąk i lasów.

Po całym Pojezierzu rozsiane są małe miasteczka, liczące na ogół nie więcej niż 10 tys. mieszkańców. Najstarszym miastem regionu jest Drawsko Pomorskie, w którym zaczynają się ciekawe trasy rowerowe: wokół jeziora Lubie lub do „wodospadów” przepięknej rzeki Brzeźnicka Węgorza. Złocieniec może być świetnym punktem wypadowym do pobliskich rezerwatów oraz nad bajecznie piękne jezioro Siecino – jedno z najczystszych jezior w Polsce. Połczyn-Zdrój to znane uzdrowisko z przepięknym parkiem zdrojowym.

Leżący pomiędzy dwoma jeziorami uroczy Czaplinek z pięknym kompleksem staromiejskim jest najważniejszym centrum turystycznym regionu. Nad jeziorem Drawsko znajduje się kilka ośrodków wczasowych, plaża i przystanie żeglarskie. W okolicy rozpoczynają się szlaki kajakowe Drawy i Piławy, a z rynku wyrusza kilka wspaniałych tras rowerowych.

Borne Sulinowo pierwotnie stanowiło zaplecze wielkiego niemieckiego poligonu artyleryjskiego, a po wojnie było tajną bazą wojsk radzieckich. Do ich wycofania z Polski w 1992 roku miasta nie było na mapie. Po zwróceniu go polskiej administracji sukcesywnie przekształcane jest w centrum wypoczynkowe.

Największe miasto Pomorza Drawskiego – Szczecinek liczy ponad 40 tys. mieszkańców. To leżące pomiędzy jeziorami Trzesiecko i Wielimie miasto z licznymi obiektami sportowymi już przed wojną było znanym ośrodkiem turystycznym. Drawno, rozpostarte nad jeziorami Grażyna i Adamowo, leży kilkadziesiąt kilometrów na południe od Pojezierza Drawskiego, ale jako ważny punkt spływu Drawą, pod względem turystycznym ściśle łączy się z miejscowościami położonego na północ od siebie regionu. Znajduje się tu punkt informacyjny Drawieńskiego Parku Narodowego oraz duża stanica wodna PTTK.

W miasteczkach oraz na szlakach turystycznych często napotykamy pojedyncze zabytkowe obiekty, stanowiące relikty przeszłości: małe urokliwe kościółki, ruiny zamków, pałace i parki dworskie. Można spotkać tu też liczne przykłady XIX-wiecznej architektury wiejskiej z domami budowanymi z czerwonej cegły.

Na turystów czekają liczne ośrodki wczasowe, położone nad dużymi jeziorami. Ale można też wybrać się tu z własnym namiotem lub przyczepą kempingową i zaszyć się głęboko w lesie na malowniczo położonym polu biwakowym lub zamieszkać w gospodarstwach agroturystycznych, pensjonatach, hotelach, a nawet w pałacach, przystosowanych do potrzeb ruchu turystycznego.

Atrakcje dla aktywnych

Największą atrakcją regionu są wspaniałe możliwości aktywnego wypoczynku. Rower, żagle, kajaki, konie na ogół kojarzą się z latem, ale wcale nie muszą. Rozważmy, czy – jeśli nie latem – nie warto wybrać się tu na przedłużony weekend jesienią lub wiosną.

Na rowerze. By się nie pogubić w plątaninie licznych szlaków turystycznych Pojezierza Drawskiego – pieszych, rowerowych, kajakowych i konnych, dobrze jest się zaopatrzyć w specjalistyczne mapy i atlasy. Warunki do uprawiania turystyki rowerowej są tu wspaniałe, a łączna długość tras – przeogromna. Przez całe Pojezierze Drawskie ciasno meandruje ekologiczny szlak rowerowy Greenway – Naszyjnik Północy, przebiegający przez wszystkie ważniejsze miejscowości i nie omijający niemal żadnej atrakcji przyrodniczej – najpiękniejszych lasów, jezior, rezerwatów. Naszyjnik Północy biegnie na obszarze czterech województw i zagląda w najciekawsze zakamarki Ziemi Krajeńskiej, Pomorza Drawskiego i Borów Tucholskich. Jego łączna długość wynosi 850 km, z czego aż 460 km przypada na Pojezierze Drawskie.

Prócz Naszyjnika Północy, znajdziemy tu ponad 40 oznakowanych lokalnych szlaków pętlowych, tzn. rozpoczynających i kończących się w tym samym punkcie. Ich tajemnicze nazwy: „Zaklęty Trójkąt”, „Lobeliowe Jeziora”, „Zaczarowane Pejzaże” trafnie oddają klimat czekającej nas na szlaku przygody. Trasy rozpoczynające się w Czaplinku, Połczynie, Drawsku, Złocieńcu, Szczecinku czy w Bornem Sulinowie mają podobny do siebie charakter. Mają od 30 do 60 km długości i przewidziane są na kilka godzin jazdy. Wiodą na ogół rzadko uczęszczanymi bocznymi drogami asfaltowymi, ale równie często w terenie, drogami gruntowymi. Pofałdowanie terenu zmusza do forsownych podjazdów, ale wynagradza je frajdą szalonych zjazdów. Szlaki prowadzą nas do rezerwatów i pomników przyrody, wspaniałych punktów widokowych, zabytków i ciekawych miejsc historycznych oraz malowniczych miejscowości. Przebiegają przez puszcze i lasy, wzdłuż rzek i jezior, pośród łąk, pól i zdziczałych sadów. Po drodze spotykamy stare kościółki, pałace, parki, stare młyny i browary. Ale przede wszystkim podziwiać możemy przyrodę. Często można zobaczyć wielkie ptaki: czarne bociany, samotne czaple czy pary żurawi. W pobliżu jezior możemy spotkać dzikie kaczki, perkozy i łabędzie. Lasy rozbrzmiewają śpiewem kosów, drozdów i rudzików. W przestworzach majestatycznie szybują myszołowy, jastrzębie, kanie, a nawet orły.

Pod żaglami. Na Pojezierzu Drawskim istnieją bardzo dobre warunki do uprawiania żeglarstwai windsurfingu. Umożliwiają to duże jeziora, ich urozmaicona linia brzegowa i korzystne wiatry. Żegluje się po jeziorze Drawsko, Lubie, Siecino i Trzesiecko oraz w mniejszym stopniu po jeziorze Krosino i Pile. Żaglówki można wypożyczyć nad jeziorem Siecino oraz w Lubieszewie, Czaplinku i Szczecinku. Na jeziorze Drawsko zakosztujemy żeglarstwa podobnego jak na Mazurach. Jezioro ma bardzo rozbudowaną linią brzegową, której długość wynosi 76 km. Jego brzegi na wielu odcinkach mają charakter klifów, ich wysokość dochodzi do 40 metrów ponad poziom lustra wody. W Czaplinku wynajmiemy zarówno lekkie żaglówki sportowe, jak i łodzie kabinowe z pełnym wyposażeniem turystycznym, by na kilka dni wybrać się w rejs po jezierze i spenetrować jego wspaniałe zatoki i wyspy.

Kajakiem. Jeśli nasze doświadczenia w pływaniu kajakiem ograniczają się jedynie do krótkich wypadów na jezioro dla urozmaicenia monotonii plażowania, to ledwo możemy przeczuwać uroki spływów kajakowych. Meandrowanie po rozlewiskach lub pokonywanie ostrych zakoli, zmieniające się krajobrazy, a wraz z nimi warunki żeglugi dostarczają podczas spływu niezapomnianych wrażeń. Płyniemy przez odkryte jezioro, potem gęste trzcinowisko, innym razem przez łąki grążeli lub skrzypu, raz niesie nas leniwy nurt, innym razem wpadamy w porywające kajak bystrza.  Największą atrakcją jest jednak pokonywanie przewróconych w poprzek rzeki drzew, gdy trzeba umiejętnie sterować kajakiem wśród gałęzi, czasem błyskawicznie się w nim położyć, by się zmieścić pomiędzy lustrem wody i kłodą. Czasem trzeba wyjść z kajaka na pień drzewa i przeciągnąć go ponad nim. Temu wszystkiemu towarzyszy niepowtarzalna atmosfera na biwakach i bindugach: ognisko, gitara, śpiew.

Szlaki kajakowe prowadzą po wodach aż siedmiu rzek Pojezierza Drawskiego, nie licząc ich małych dopływów z bocznych jezior. Najpopularniejsze z nich to: Drawa, Piława i Gwda. Znany, aczkolwiek rzadziej uczęszczany jest szlak jeziorny „Pętla Szczecinecka”. Najpiękniejszy jest odcinek Drawy pomiędzy Drawnem a Głuskiem. Rzeka ma tutaj wybitnie górski charakter. Płynie wartkim nurtem przez puszczę na terenie Drawieńskiego Parku Narodowego. Wysokie na kilkadziesiąt metrów brzegi porasta wspaniały las bukowy, a przeszkody w postaci zwalonych w poprzek rzeki drzew pojawiają się jedna za drugą.

– „Daleko jeszcze?” – to najczęściej zadawane pytanie przez tych, co na spływ wybrali się po raz pierwszy. Zwykle jest daleko. Na typowym spływie codziennie płynie się 5 do 7 godzin, by pokonać 10 do 20 kilometrów. Na pokonanie całej Gwdy potrzebować będziemy sześć dni. Na pokonanie Drawy – co najmniej dziesięć. Ale możemy też wybrać krótszy odcinek na jeden dzień lub weekend. Kajaki wypożyczyć można w miejscach rozpoczęcia spływu: w Czaplinku, Szczecinku, Bornem Sulinowie i w Drawnie.

Konno. Po całym Pojezierzu i na obrzeżach Puszczy Drawskiej rozsianych jest kilkadziesiąt stadnin, do których możemy przyjechać na weekend lub wczasy w siodle. Ale konno możemy uprawiać również turystykę. W Szczecinku, Łobzie i Drawsku Pomorskim znajdziemy oznakowane kilkukilometrowe lokalne szlaki konne. Bardziej doświadczeni jeźdźcy mogą tu przeżyć prawdziwą przygodę. Z Łobza do Białego Boru wiedzie szlak konny Pojezierza Drawskiego. Długość szlaku, oznakowanego pomarańczowym kołem, wynosi 186 km. Podzielony jest na 5 odcinków o długości od 16 do 69 km, z których każdy rozpoczyna się i kończy przy dużym ośrodku jeździeckim. Szlak przebiega mało uczęszczanymi drogami gruntowymi i ścieżkami w wyjątkowo malowniczym krajobrazie przez rozległe pola, łąki, nieużytki i lasy.

Raj wędkarzy i grzybiarzy

Tutejsze jeziora to prawdziwe eldorado dla wędkarzy. Ich trofeami mogą być szczupaki, których waga dochodzi do 25 kg, węgorze, sandacze, okonie, tony płoci, linów, leszczy, a nawet potężny, liczący 2 m sum. Spokój, zupełne odludzie i kompletny brak konkurencji. Wprawny wędkarz w godzinę zapełni swoje wiaderko, a później będzie się…słodko nudził.

Od końca lata aż do późnej jesieni tutejsze bory i puszcze obfitują w kurki, podgrzybki i prawdziwki. Minęły już czasy, gdy rozdeptywane były przez tłumy przyjeżdżające z zakładowymi wycieczkami z Poznania i Szczecina. Jesienią wcale tu nie ma tłoku i przyjeżdżając w te strony na pewno doświadczymy kojącej ciszy i samotności. Dobrze jest przyjechać na weekend i zatrzymać się w jednym z gospodarstw agroturystycznych, we wsi letniskowej lub w kwaterach należących do leśników. Ich właściciele na pewno szepną nam słówko, dokąd się udać, by w mig napełnić grzybami całe kosze. Nie martwmy się, jak poradzimy sobie z ich nadmiarem. Miejsca dla turystów-grzybiarzy zazwyczaj wyposażone są w specjalne suszarnie. Jeśli po trudach zbierania grzybów starczy nam siły na ich obranie, rano będziemy mieli gotowe zapasy na Wigilię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *