fbpx

Weronika chce umrzeć

Numer na wnuczka

— Nie chciałbym, żeby ksiądz mnie źle zrozumiał. Przecież jesteśmy wspaniałym narodem, przecież nie raz zadziwiliśmy świat, dając dowody naszej odwagi, naszej mądrości, naszego poświęcenia, ale teraz dzieje się z nami coś niedobrego. Skąd ta pogarda do lepszych, ta agresja, ten plugawy język, brak szacunku dla prawa, dla prawdy, dla zasad, dla demokracji? Czy ksiądz … Czytaj dalej „Numer na wnuczka”

0 komentarzy

Rozmowa księży o gender, feminizmie,  LGBT, eko i innych demonach

W miesiąc po objęciu probostwa zaprosiliśmy na niedzielny obiad księży z innych parafii dekanatu. — Pewnie wszyscy uważają, że zdążyliśmy się już urządzić, czas to pokazać — powiedział mój proboszcz. Ksiądz Jan witał kolejnych gości, przedstawiając się po nazwisku, a mnie tylko dyskretnym wskazaniem ręki: „Ksiądz wikary”. Za jego przykładem i ja wymieniałem swoje imię … Czytaj dalej „Rozmowa księży o gender, feminizmie,  LGBT, eko i innych demonach”

0 komentarzy

Ucieczka od wolności

— Nie chciałbym, żeby ksiądz mnie źle zrozumiał. Przecież jesteśmy wspaniałym narodem, przecież nie raz zadziwiliśmy świat naszą odwagą, naszą mądrością, naszym poświęceniem, ale teraz dzieje się z nami coś niedobrego. Skąd ta pogarda do lepszych, ta agresja, ten plugawy język, brak szacunku dla prawa, dla prawdy, dla zasad, dla demokracji? Czy ksiądz się zastanawiał, … Czytaj dalej „Ucieczka od wolności”

0 komentarzy

Rozdział I

I Gdy przyjechałem na plebanię, ksiądz Jan już tam był. Nie zdążył się jeszcze rozpakować. W sieni, w salonie i w innych pokojach stały kartony z jego rzeczami. Zastanawiałem się, co w nich było, ale szybko się okazało, że to książki. Tyle książek? — pomyślałem. Kiedy on to przeczytał? Ale od razu naszła mnie myśl … Czytaj dalej „Rozdział I”

0 komentarzy

Rozdział II

Weronika chce umrzeć II

0 komentarzy

Rozdział III

Po ukończeniu seminarium zostałem skierowany do dużego miasta. Ucieszyłem się, bo na wsi albo w małym miasteczku jesteś stale na widoku, a w dużym mieście chowasz koloratkę, ubierasz się w cywilne ubranie i niezauważalnie mieszasz się z tłumem. Dostępne jest wszystko, z czego korzystają zwykli ludzie: kina, restauracje, baseny, burdele. Przecież tam nikt nikogo nie … Czytaj dalej „Rozdział III”

0 komentarzy

Fragment I – Rodzice (5 minut czytania)

Rodzice jej, gdzieś tam przez dalekie i zawiłe koligacje, byli spowinowaceni, jak to na wsi, ale nie byli krewnymi. Narzeczony mieszkał ze swoją owdowiałą matką (ojciec umarł na raka kilka lat wcześniej). Odziedziczył po ojcu gospodarkę. 15 hektarów, pięć krów i małą chlewnię. Nie będę ciągnął trzech srok za ogon, zdecydował, gdy został gospodarzem. Kto … Czytaj dalej „Fragment I – Rodzice (5 minut czytania)”

0 komentarzy

Fragment II – Goethe i Schiller (10 minut czytania)

O ile Weronika zwykle skakała po kuchni jak pchełka, o tyle dziś fruwała przy stole jak jaskółeczka i szczebiotała jak skowronek. Żywe srebro – powiedział ksiądz wikary z błyskiem w oku i z trudem tłumionym lubieżnym uśmiechem na ustach, gdy obsługiwała nas przy obiedzie. Szczere złoto, poprawiłem go z pełnym zachwytu uśmiechem i łezką wzruszenia … Czytaj dalej „Fragment II – Goethe i Schiller (10 minut czytania)”

0 komentarzy

Fragment III – Dobry dotyk (ok. 2 minuty czytania)

Mogę tak sobie posiedzieć tutaj? W salonie? I poczytać? Dobrze wiedziała, jak bardzo to lubię. Górne światła zgaszone, tylko lampki w oknach świecą. I nasze lampy oczywiście. Z daleka widać, że ktoś jest w domu, ale co się dzieje w środku – nie widać. Żeby to zobaczyć, trzeba by przystawić nos do szyby. Ona i … Czytaj dalej „Fragment III – Dobry dotyk (ok. 2 minuty czytania)”

0 komentarzy

Fragment IV – Kazanie księdza Jana (ok. 22 minuty czytania)

Nie wiem, czy będę potrafił słowo w słowo odtworzyć kazanie księdza Jana. Pewnie nie, bo do tego trzeba by mieć jego dar słowa, którego ja nie posiadam, ale może mi się uda przekazać sens tego, co usłyszałem i zobaczyłem. — Dobrze wiecie, że niedaleko od nas kilka lat temu powstał ośrodek dla cudzoziemców — zaczął … Czytaj dalej „Fragment IV – Kazanie księdza Jana (ok. 22 minuty czytania)”

0 komentarzy

Pin It on Pinterest