Weronika chce umrzeć

Fragment I – Rodzice (5 minut czytania)

Rodzice jej, gdzieś tam przez dalekie i zawiłe koligacje, byli spowinowaceni, jak to na wsi, ale nie byli krewnymi. Narzeczony mieszkał ze swoją owdowiałą matką (ojciec umarł na raka kilka lat wcześniej). Odziedziczył po ojcu gospodarkę. 15 hektarów, pięć krów i małą chlewnię. Nie będę ciągnął trzech srok za ogon, zdecydował, gdy został gospodarzem. Kto … Czytaj dalej Fragment I – Rodzice (5 minut czytania)

0 komentarzy

Fragment II – Goethe i Schiller (10 minut czytania)

O ile Weronika zwykle skakała po kuchni jak pchełka, o tyle dziś fruwała przy stole jak jaskółeczka i szczebiotała jak skowronek. Żywe srebro – powiedział ksiądz wikary z błyskiem w oku i z trudem tłumionym lubieżnym uśmiechem na ustach, gdy obsługiwała nas przy obiedzie. Szczere złoto, poprawiłem go z pełnym zachwytu uśmiechem i łezką wzruszenia … Czytaj dalej Fragment II – Goethe i Schiller (10 minut czytania)

0 komentarzy

Fragment III – Dobry dotyk (ok. 2 minuty czytania)

Mogę tak sobie posiedzieć tutaj? W salonie? I poczytać? Dobrze wiedziała, jak bardzo to lubię. Górne światła zgaszone, tylko lampki w oknach świecą. I nasze lampy oczywiście. Z daleka widać, że ktoś jest w domu, ale co się dzieje w środku – nie widać. Żeby to zobaczyć, trzeba by przystawić nos do szyby. Ona i … Czytaj dalej Fragment III – Dobry dotyk (ok. 2 minuty czytania)

0 komentarzy

Fragment IV – Kazanie księdza Jana (ok. 22 minuty czytania)

Nie wiem, czy będę potrafił słowo w słowo odtworzyć kazanie księdza Jana. Pewnie nie, bo do tego trzeba by mieć jego dar słowa, którego ja nie posiadam, ale może mi się uda przekazać sens tego, co usłyszałem i zobaczyłem. – Dobrze wiecie, że niedaleko od nas kilka lat temu powstał ośrodek dla cudzoziemców. Gdy go … Czytaj dalej Fragment IV – Kazanie księdza Jana (ok. 22 minuty czytania)

0 komentarzy